Wydział Duszpasterstwa Rodzin

Archidiecezji Krakowskiej

Temat 54: Apostolstwo małżeństwa.

Motto: „... będziecie moimi świadkami…” (Dz. 1, 8).

Kochani Małżonkowie!

Realizując powołanie do małżeństwa i rodzicielstwa, jako sakramentalni małżonkowie wezwani jesteśmy do tego, aby być apostołami Dobrej Nowiny o małżeństwie i rodzinie. Powinniśmy ją głosić nie tylko słowem, ale nade wszystko przykładem własnego życia i służbą na rzecz innych małżeństw i rodzin. Czy pamiętamy o tym i czy to czynimy?

Błogosławiony Paweł VI w encyklice Humanae vitae zwraca uwagę, że Bóg powołuje małżonków do tego, aby służyli Mu w stanie małżeńskim. Czy zatem wszelkie dobro, jakie czynimy we własnym małżeństwie, czynimy na chwałę Boga?

Kościół - poprzez nauczanie o wymogach prawa Bożego, głoszenie nauki o zbawieniu i poprzez sakramenty - pomaga małżonkom odpowiedzieć im na boski plan Stworzyciela i Zbawcy względem nich. Czy przejmujemy się nauką głoszoną przez Kościół? Czy cenimy sobie sakrament małżeństwa? Czy wierzymy w jego moc i czy czerpiemy z niej? Czy świadomie doskonalimy się w swoim powołaniu nie tylko dla samych siebie, ale także po to, aby dawać świadectwo pięknej miłości oraz świętości małżeństwa i rodziny wobec innych?

Bł. Paweł VI, świadomy trudności, z jakimi małżonkom nieraz przychodzi się w życiu borykać, zachęca, aby mężowie i żony nigdy nie zniechęcali się i zawsze chętnie podejmowali zadania wynikające z powołania małżeńskiego i rodzicielskiego wspierając się wiarą i nadzieją, której nieustannie osobom otwartym na jej przyjęcie udziela Duch Święty.

Bł. Papież wskazuje też na trzy niezawodne środki, które najskuteczniej pomagają osiągnąć doskonałość życia małżeńskiego. Po pierwsze, trzeba czerpać łaski i miłość z Eucharystii. Po drugie, wytrwale modlić się o Bożą pomoc. Po trzecie, w momencie uwikłania się w grzech, w pokorze i ufności uciekać się do miłosierdzia Bożego w Sakramencie Pokuty. Czy praktyki te są obecne w naszym małżeńskim życiu?

Kto chce być wiarygodnym świadkiem Ewangelii małżeństwa i rodziny, ukazującym piękno i radość miłości innym, wpierw potrzebuje osobistego spotkania z Chrystusem i zaproszenia Go do własnego małżeństwa i rodziny. Warto pamiętać, że autentycznym apostołem może być tylko człowiek wolny. Takim natomiast jest jedynie ten, kto nosi Chrystusa w swoim sercu i czyni wszystko, co On mu mówi. Czy wobec tego my sami jako małżeństwo kroczymy za Jezusem i przestrzegamy jego nauki?

To prawda, że życie każdego małżeństwa nie jest łatwe i każde musi dźwigać mniejsze lub większe krzyże. Jednak świadectwa szczęśliwych małżonków, którzy oddali się w niewolę Jezusowi Chrystusowi i polegają na Nim, potwierdzają, że Chrystusowe jarzmo jest słodkie. Jest tak dlatego, że Chrystusowe jarzmo jest przecież darem od Boga, a wszystko, co od Niego pochodzi jest dobre. Wynika z tego, że apostołem Ewangelii małżeństwa i rodziny może być każdy małżonek, który oddał się w niewolę Chrystusowi. Apostoł - to nie ktoś doskonały, ale ktoś, kto dąży do doskonałości zmagając się z własnymi słabościami. Wiarygodnymi apostołami są ci, którzy świadectwem własnego życia ukazują miłość Boga. Czy nasza małżeńska miłość zanurzona jest w Bożej miłości?

Prawdziwy apostoł emanuje szczęściem będącym konsekwencją doświadczanej miłości. Jeżeli chodzi o małżeństwa, to naprawdę szczęśliwe są te, w których małżonkowie nie tylko kochają się wzajemnie, co samo w sobie jest godne podziwu i pochwał, ale nade wszystko te, w których mąż i żona razem kochają Pana Boga!

Małżonkowie, którzy uświadamiają sobie ogrom darów, jakimi nieustannie są obdarowywani przez Stwórcę; tego, że nic przecież nie zrobili, aby zaistnieć, a żyją; tego, że niczym przecież nie zasłużyli, aby doświadczać miłości, a jej doznają; jak również tego, że miłość Boga jest uprzedzająca nie są w stanie żyć tylko dla siebie i pragną dzielić się sobą, swoim szczęściem i doświadczeniem z innymi małżeństwami i rodzinami. Prawdziwa wdzięczność za otrzymane dary nie pozwala niczego zatrzymywać tylko dla siebie i wyzwala pragnienie dzielenia się tymi darami z innymi. Kto doświadcza obdarowania i kieruje się autentyczną miłością chce, aby ci, których kocha, mogli również mieć radość z bycia obdarowanymi. W ten sposób pomnaża się radość miłości i staje się coraz większa. Wskazuje na to św. Paweł stwierdzając, że większa jest radość z dawania niż brania.

W obliczu tak wielu małżeństw, które się rozpadają, a także wobec systemowej walki z prawdą o małżeństwie i rodzinie, istnieje pilna potrzeba apostolatu małżeństw i rodzin, które - jak to określa papież Franciszek - realizują „piękne marzenie Boga”. Na wielką potrzebę apostolstwa małżeństw, służby równych wobec równych tj. małżonków wobec małżonków, wskazał już przed 50 –ciu laty bł. Autor encykliki Humanae vitae, określając je jako „niezwykle doniosłą” formę apostolatu świeckich, będącą owocem gorliwego wypełniania przez małżonków Bożego prawa we własnym małżeństwie. Apostolstwo małżeństwa polega głównie na dzieleniu się własnym doświadczeniem, wspieraniu i towarzyszeniu młodym małżeństwom, mniej doświadczonym oraz tym, którzy potrzebują pomocy. Niezwykle cenny wkład w służbę małżeństwu i rodzinie mają też pary małżeńskie, które dzielą się z narzeczonymi własnym świadectwem szczęśliwego życia małżeńskiego życia i współuczestniczą w przygotowaniu młodych ludzi do sakramentu małżeństwa w ramach poradnictwa. Dlatego też ideałem byłoby, gdyby w poradniach małżeńskich i rodzinnych posługiwali nie tylko pojedynczy małżonkowie, ale również pary małżeńskie. Do tego właśnie dążył św. Jan Paweł II organizując w Krakowie Duszpasterstwo Rodzin, którego powstanie było praktyczną odpowiedzią ówczesnego metropolity krakowskiego na apel skierowany do biskupów w encyklice Humanae vitae, w której papież Paweł VI prosi hierarchów, aby z gorliwością oddali się dziełu troski o małżeństwo i strzegli jego świętości tak, aby życie małżeńskie osiągało coraz wyższą ludzką i chrześcijańską doskonałość. Kardynał Karol Wojtyła był przekonany, że wyjątkową rolę do odegrania w wypełnieniu zleconej biskupom misji mają osoby świeckie, a wśród nich zwłaszcza małżonkowie i pary małżeńskie. Z tego też względu, razem z panią dr Wandą Półtawską, powołał on do istnienia Studium Teologii Rodziny, które po dziś dzień przygotowuje osoby świeckie do posługi na rzecz narzeczonych, małżeństw i rodzin.

Drodzy małżonkowie, decyzja o zawarciu sakramentalnego małżeństwa i założeniu rodziny zobowiązuje do tego, aby w pierwszej kolejności być apostołem - świadkiem wiary i miłości Chrystusowej we własnym małżeństwie i rodzinie. Powinność ta wynika przecież wprost z przysięgi małżeńskiej i wyrażonej zgody na katolickie wychowanie swoich dzieci.

W ramach zadania formacyjnego zastanówmy się, czy faktycznie jako małżonkowie i rodzice, a także jako małżeństwo jesteśmy apostołami Dobrej Nowiny dla członków własnej rodziny, przyjaciół i znajomych?

Jeżeli na postawione pytanie nie możemy odpowiedzieć twierdząco, to koniecznie musimy podjąć kroki, aby to zmienić. Będzie to pożytecznie nie tylko dla bliskich z naszego otoczenia, ale również dla nas samych. Jeżeli natomiast nasza odpowiedź jest pozytywna, to rozważmy, czy nie moglibyśmy powiększyć obszaru apostołowania angażując się jako małżeństwo w służbę na rzecz innych małżeństw i rodzin. Jeśli odkrywamy w sobie takie pragnienie i chcielibyśmy zaangażować się w apostolstwo świeckich jako małżeństwo to, aby nasze apostołowanie było bardziej efektywne, oprócz modlitwy w takiej intencji warto poddać się stałej formacji nie tylko duchowej, ale również intelektualnej. Jedną z możliwości przejścia takiej formacji jest podjęcie nauki na Studium Teologii Rodziny, do czego gorąco zachęcamy.

LEKTURA FORMACYJNA:

Paweł VI: Humanae vitae nn.25 i 26

Franciszek: Tekst homilii wygłoszonej podczas IX Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie w dniu 26 sierpnia 2018 roku.

50 lat Encykliki Humanae Vitae - plakat ..

STUDIUM TEOLOGII RODZINY